Kiedy kupuje się ubezpieczenie turystyczne

Polisę podróżną kupuje się zwykle na ostatnią chwilę: w tygodniu przed wyjazdem albo wieczorem przed wylotem. Na to akurat czasu wystarczy, bo wystawienie zajmuje kilkanaście minut, a ochrona może ruszyć już następnego dnia.

Liczy się co innego: trzeba zdążyć przed wyjazdem, bo komuś, kto jest już za granicą, większość towarzystw polisy nie sprzeda, a te, które sprzedadzą, włączają ochronę dopiero po kilku dniach.

  • Wycieczka z biura podróży

    Egipt albo Turcja z katalogu. Ubezpieczenie jest w cenie wycieczki i większość ludzi na tym poprzestaje, bo brzmi jak sprawa załatwiona.

  • Wyjazd na własną rękę

    Auto do Chorwacji, nocleg z aplikacji. Tu nie ma nawet tej podstawowej polisy, bo nie ma organizatora, który musiałby ją wykupić.

  • Ferie na nartach

    Austria albo Słowacja. Stok jest osobną historią: bez rozszerzenia sportowego polisa nie obejmie ani wypadku na trasie, ani zjazdu ratowników.

  • Wyjazd do pracy za granicę

    Budowa w Niemczech, sezon w Holandii. Praca fizyczna wymaga osobnego wariantu, a wypoczynkowy nie zadziała po wypadku przy pracy.

  • Wycieczka szkolna albo obóz

    Dziecko jedzie bez Ciebie, a organizator prosi o polisę. Czasem wystarczy sprawdzić, co obejmuje NNW szkolne, które już masz.

Ubezpieczenie w cenie wycieczki to ustawowe minimum,
nie polisa dobrana do Ciebie.

Polisa w cenie wycieczki zwykle daje

  • koszty leczenia nagłego zachorowania i wypadku, do sumy wpisanej w umowie
  • NNW, czyli świadczenie za trwały uszczerbek po wypadku
  • podstawowe assistance z infolinią po polsku

Tak samo jest z EKUZ i z ubezpieczeniem dorzuconym do karty płatniczej: to dopiero punkt wyjścia.

Trzy spakowane walizki i kapelusz przed wyjazdem

Czego w niej zwykle nie ma

  • transportu chorego do Polski, a to rachunek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych
  • leczenia chorób przewlekłych, nawet tych od lat pod kontrolą
  • wypadku na stoku, na rowerze i przy każdym innym sporcie
  • sumy, która wystarczy przy poważnym wypadku poza Europą
  • szkód, które wyrządzisz komuś w hotelu albo na trasie zjazdowej
  • bagażu, sprzętu i kosztów rezygnacji z wyjazdu

Co się zdarza na wyjeździe i ile to kosztuje

Rzadko chodzi o katastrofy. Przy ubezpieczeniu podróży zagranicznej o wszystkim decyduje cena leczenia w kraju, w którym akurat jesteś.

Karetka na drodze w górzystej okolicy za granicą

Dziesiątki tysięcy złotych

Koszty leczenia i powrót do domu

Doba na oddziale w zachodniej Europie potrafi kosztować tyle, co tydzień wakacji. Do tego dochodzi powrót: transport chorego karetką albo samolotem z Turcji czy Egiptu to rachunek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, płatny niezależnie od tego, czy masz polisę. Suma kosztów leczenia musi objąć jedno i drugie, bo transport rozlicza się zwykle w jej ramach.

Bagaż i sprzęt

Walizka, która nie doleciała razem z Tobą, plecak zabrany z plaży. Polisa pokrywa zakupy pierwszej potrzeby przy opóźnionym bagażu i wartość skradzionych rzeczy, zawsze do limitu z umowy.

OC w podróży

Zalana łazienka w apartamencie z aplikacji albo kolizja na stoku, po której ktoś ląduje w szpitalu. Za cudzą szkodę płacisz z własnej kieszeni, chyba że polisa ma OC w życiu prywatnym.

Narty, snowboard i góry

Po wypadku na trasie do rachunku za leczenie dochodzi zjazd ratowników, czasem śmigłowiec. W Alpach akcja ratunkowa idzie osobno, a obejmuje ją dopiero rozszerzenie o amatorskie uprawianie sportu.

Choroby przewlekłe

Nadciśnienie, cukrzyca, astma, tarczyca. Bez rozszerzenia towarzystwo może uznać pobyt w szpitalu za następstwo choroby znanej przed wyjazdem i odmówić zwrotu kosztów.

Powiedz, dokąd i kiedy jedziecie.
Dobiorę sumę i wariant, a polisę dostaniesz mailem.

Dlaczego warto kupić ubezpieczenie na wakacje u agentki

Polisa jest tania i szybka, więc kusi, żeby wziąć pierwszą z brzegu.
Różnice między wariantami wychodzą dopiero przy zgłoszeniu szkody.

  • Suma dobrana do kierunku

    Suma, która spokojnie wystarczy na Słowacji, w Tajlandii kończy się na izbie przyjęć. Kierunek decyduje o składce, a przede wszystkim o tym, czy polisa domknie cały rachunek, czy tylko jego część.

  • Rozszerzenia załatwione przed wyjazdem

    Choroby przewlekłe, narty, skuter wypożyczony w Grecji, praca fizyczna. Każde z nich zostaje poza podstawowym wariantem, dopóki nie dojdzie rozszerzenie, a dokłada się je tylko przed wyjazdem. Po zdarzeniu jest już za późno.

  • Jest do kogo zadzwonić

    Przy zdarzeniu dzwoni się na assistance, ale po powrocie zostaje kompletowanie rachunków i tłumaczeń. Wtedy przydaje się ktoś, kto zna Twoją polisę i odbiera telefon.

Katarzyna Bakalarz wypełnia dokumenty polisy przy biurku

Trzy kroki do polisy, którą masz tego samego dnia

  1. Mówisz, dokąd i na jak długo

    Kierunek, daty, ile osób jedzie i w jakim wieku. Do tego dwie rzeczy, które przesądzają o wariancie: leki brane na stałe i plany na narty, nurkowanie albo skuter.

  2. Porównuję oferty

    Dostajesz kilka wariantów, a przy każdym komentarz: na co starcza suma kosztów leczenia i czego w tej wersji nie ma.

  3. Płacisz i masz polisę w mailu

    PDF razem z numerem assistance do zapisania w telefonie. Zdalnie albo w biurze w Liścu Wielkim, jeśli wolisz przejrzeć warianty na miejscu.

Polisy turystyczne porównuję między towarzystwami, z którymi współpracuję

WartaMTUGeneraliInterRiskPZUCompensaHDIWienerErgo HestiaUNIQATUZ UbezpieczeniaProamaLINK4AllianzTUW "TUW"OminimoEuroins

Co mówią moi klienci

Załatwianie polisy to czysta przyjemność i to bez wychodzenia z domu. Szybko sprawnie i na temat :)

Ismena H.Opinia z Google

Polecam🙂 szybko, sprawnie, profesjonalnie, nawet na odległość 😁

Marta S.Opinia z Google

Najkorzystniejsze ceny i ekspresowa obsługa. Wspaniałe podejście do klienta.

Margarita S.Opinia z Google

Najczęstsze pytania o ubezpieczenie turystyczne

Mam EKUZ. Po co mi jeszcze ubezpieczenie turystyczne?

EKUZ daje dostęp do publicznej służby zdrowia w Unii i krajach EFTA na takich zasadach, na jakich leczą się mieszkańcy danego kraju. Tam, gdzie oni dopłacają do wizyty, pobytu w szpitalu albo transportu, Ty dopłacasz dokładnie tak samo. Karta nie działa w prywatnej klinice, a to właśnie do niej trafisz spod hotelu w kurorcie, nie obejmuje ratownictwa w górach i nie płaci za powrót do Polski. Poza Unią, czyli w Turcji, Egipcie, Tunezji czy Albanii, nie działa w ogóle. Karta i polisa uzupełniają się, więc na wyjazd bierze się obie.

Jadę pojutrze. Czy zdążę kupić polisę?

Tak. Wystawienie zajmuje kilkanaście minut, a ochrona może zacząć się już następnego dnia. Ważne jest tylko jedno: polisę trzeba kupić, zanim wyjedziesz. Gdy jesteś już za granicą, większość towarzystw nie sprzeda Ci ochrony, a te, które to robią, włączają ją dopiero po kilku dniach karencji. Dzień przed wyjazdem to nadal dobry moment, dzień po nim zwykle już nie.

Jaka suma kosztów leczenia ma sens?

Zależy od kierunku. W Europie rachunek za poważniejszy wypadek liczy się w dziesiątkach tysięcy złotych, a w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Azji bywa wielokrotnie wyższy. Do tego zawsze trzeba doliczyć transport do Polski, bo rozlicza się w ramach tej samej sumy. Różnica w składce między niską a wysoką sumą to zwykle kilkanaście złotych na cały wyjazd, więc oszczędność jest pozorna.

Biorę leki na stałe. Czy polisa zadziała?

Tylko z rozszerzeniem o choroby przewlekłe, o które trzeba poprosić przed wyjazdem. Bez niego towarzystwo może uznać, że pobyt w szpitalu jest następstwem choroby znanej wcześniej, i odmówić zwrotu kosztów. Dotyczy to nadciśnienia, cukrzycy, astmy, chorób tarczycy i serca, także wtedy, gdy od lat są pod kontrolą. Dopłata jest niewielka, więc chorobę trzeba zgłosić przy zawieraniu polisy.

Czy narty i snowboard są objęte polisą?

Nie w wariancie podstawowym. Sporty, także rekreacyjny zjazd po oznakowanej trasie, wymagają rozszerzenia o amatorskie uprawianie sportu. Razem z nim kupuje się koszty akcji ratunkowej, bo w Alpach zjazd ratowników i śmigłowiec to osobny rachunek, wystawiany niezależnie od leczenia. Przy wyjazdach na stok dokładam też OC, bo kolizja z innym narciarzem kończy się roszczeniem, które płaci się z własnej kieszeni.

Czy ubezpieczenie turystyczne działa w Polsce?

Koszty leczenia w kraju pokrywa NFZ, więc krajowa wersja polisy stoi na NNW, assistance i OC. Ma sens przy weekendzie w górach albo na spływie, gdzie ryzykiem jest złamanie i akcja ratownicza. Przy zwykłym wyjeździe nad morze często wystarcza NNW, które już masz w polisie mieszkaniowej albo szkolnej. Sprawdź to, zanim dokupisz drugi raz to samo.

Jadę do pracy za granicę. Czy wystarczy zwykła polisa turystyczna?

Nie. Standardowa polisa obejmuje wypoczynek, a po wypadku na budowie albo w magazynie towarzystwo zapyta o cel wyjazdu. Do pracy fizycznej potrzebny jest osobny wariant, droższy, ale nadal w granicach kilkudziesięciu złotych na wyjazd. Przy delegacji i pracy umysłowej zwykle wystarcza wariant podstawowy, ale cel wyjazdu trzeba podać przed zakupem.

Czy polisa zadziała, jeśli piłam albo piłem alkohol?

To zależy od warunków ubezpieczenia. Wiele polis wyłącza odpowiedzialność, jeśli alkohol miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody. Niektóre towarzystwa oferują jednak ochronę również w takich sytuacjach, w ramach zakresu polisy lub za dodatkową składką. Podobne ograniczenia mogą dotyczyć prowadzenia quada czy skutera bez wymaganych uprawnień.

Czy warto ubezpieczyć koszty rezygnacji z wyjazdu?

Nie zawsze. Przy taniej wycieczce albo biletach za kilkaset złotych składka bywa nieproporcjonalna do tego, co dałoby się odzyskać. Sens pojawia się przy droższych wyjazdach kupowanych z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza rodzinnych, gdzie choroba jednej osoby wywraca plany wszystkim. Trzeba tylko pamiętać, że taką polisę kupuje się razem z wyjazdem albo krótko po jego rezerwacji, więc decyzja zapada dużo wcześniej niż przy zwykłej polisie turystycznej.

Czy muszę przyjechać do biura?

Nie, całość załatwimy telefonicznie i mailem, a polisę dostajesz w PDF razem z numerem assistance. Jeśli wolisz porozmawiać osobiście, zapraszam do biura przy ul. Długiej 57 w Liścu Wielkim. Obsługuję Konin i cały powiat koniński.

Porozmawiajmy o Twoim ubezpieczeniu

Adres

KB Ubezpieczenia Katarzyna Bakalarz

ul. Długa 57, 62-571 Lisiec Wielki
Skontaktuj się